utworzone przez Joanna Rzadkowolska-Szechińska | lis 14, 2017 | Moje własne przemyślenia, Początkujący Manager
Dawniej życie było prostsze: o pozycji społecznej i rodzaju zajęcia decydowało urodzenie. I tak syn rolnika zostawał rolnikiem, a córka rzemieślnika – żoną rzemieślnika. W przeszłości ludzie nie mieli większej potrzeby znać swoich silnych stron, bo i tak...
utworzone przez Joanna Rzadkowolska-Szechińska | lis 12, 2017 | Moje własne przemyślenia
Czasy się zmieniają, a tempo życia rośnie. To, co było aktualne jeszcze 5 lat temu, dziś jest już historią. Wielu mądrych ludzi podejmuje się tego, aby przewidzieć przyszłość, wskazać jej kierunek rozwoju, określić tendencje, jednak to właśnie wciąż stanowi naszą...
utworzone przez Joanna Rzadkowolska-Szechińska | lis 12, 2017 | Moje własne przemyślenia
Droga do celu, oprócz sukcesów i otwierania szampana na końcu, nie zawsze układa się tak różowo. Przeważnie droga do celu wiedzie przez trudne chwile, momenty zwątpienia i kompletną blokadę w działaniu. Może nie będzie ich wiele, może wcale. Tego życzę Ci z całego...
utworzone przez Joanna Rzadkowolska-Szechińska | lis 6, 2017 | Moje własne przemyślenia, Początkujący Manager
Czy każdy wpływowy lider jest szlachetny? Czy kieruje się tylko dobrymi intencjami? Czy przywództwo to zajęcie dla super bohaterów? Czy zbudowanie wspierającej atmosfery i wzajemnego zaufania daje kres wszelkim problemom z ludźmi…? Jak czytam wpisy na fb...
utworzone przez Joanna Rzadkowolska-Szechińska | paź 4, 2017 | Moje własne przemyślenia
Przyjemnie jest być ekspertem! Robiąc coś po stokroć, staję się w tym lepsza, doskonała, nic nie jest w stanie mnie zaskoczyć (albo niewiele..), wraz z upływem czasu nabieram wprawy, a moje ego i zadowolenie z siebie rośnie. Znacie to uczucie? Miło się wtedy patrzy w...
utworzone przez Joanna Rzadkowolska-Szechińska | wrz 12, 2017 | Moje własne przemyślenia
Nie wiem jak Wy, ale ja miewam takie dni, kiedy irytuje mnie to i owo, czasami niemal wszystko, a więc całkiem sporo. Wkurza mnie dziadek idący chodnikiem, zdecydowanie za wolno, albo facet, który wybiera przez dziesięć minut sałatki przed lunchem. Wkurza mnie...